Historia 1 punktu
Karolina Kędzia | Salon Urody Capri
Nie wierzę w przypadki.
Wierzę w drogę, która czasem zaczyna się od jednego brakującego punktu.
Zanim zostałam kosmetologiem, chciałam być inżynierem. Politechnika Białostocka była planem. Egzaminy — formalnością.
Zabrakło jednego punktu.
I ten jeden punkt dał mi wolność. Dał mi ulgę. Dał mi radość.
Bo w tamtym momencie zrozumiałam, że chcę robić coś, co jest zgodne ze mną. Co karmi moją kreatywność, moją artystyczną duszę i daje mi poczucie sensu.
Wybrałam kosmetologię — świadomie i z pełnym sercem.
Jeszcze nie wiedziałam, że otworzę własny salon. Ale pracując w różnych gabinetach, pracując z ludźmi, widząc ich potrzeby, lęki i oczekiwania, wiedziałam jedno: chcę więcej.
Więcej jakości.
Więcej odpowiedzialności.
Więcej wpływu na to, jak ludzie czują się ze sobą.
W 2011 roku otworzyłam Salon Urody Capri w Białymstoku — miejsce, które prowadzę do dziś. Miejsce stworzone z pasji, doświadczenia i potrzeby robienia rzeczy naprawdę dobrze.
Nie wierzę w szybkie rozwiązania.
Wierzę w edukację, bezpieczeństwo i rozwój.
Dlatego ukończyłam szkołę w Katowicach, gdzie przez ponad rok uczyłam się, jak szkolić i uczyć innych.
Dlatego zdobyłam zawód technika sterylizacji medycznej, bo higiena i sterylność to dla mnie fundament pracy — nie dodatek.
Dlatego nieustannie się szkolę: z makijażu permanentnego, zabiegów estetycznych, terapii skórnych i pielęgnacji.
Szczególnie bliskie są mi terapie skóry problematycznej — trądzik młodzieńczy, różowaty, nużeniec.
Bo piękno nie polega na maskowaniu.
Piękno polega na tym, że ktoś może spojrzeć w lustro i poczuć ulgę, spokój i pewność siebie — bez warstw makijażu.
Zaczynałam od stylizacji paznokci akrylowych — tam uczyłam się precyzji i kreatywności.
Dziś jestem:
– instruktorem makijażu permanentnego
– opiekunem medycznym
– egzaminatorem na kursach kosmetycznych
– prelegentem na Akademii Medycznej
– wizażystką, stylistką rzęs i instruktorem stylizacji paznokci
Współpracowałam z wieloma szkołami, wprowadzając kursantki w świat manicure hybrydowego, akrylu i żelu.
Dziś uczę przyszłe linergistki nie tylko techniki, ale odpowiedzialności za drugiego człowieka.
Salon Capri to nie jest zwykły salon.
To przestrzeń, w której estetyka spotyka się z wiedzą medyczną.

To miejsce, gdzie pasja idzie w parze z bezpieczeństwem.
To efekt jednej decyzji, jednego punktu i odwagi, żeby pójść za sobą.